Koncertowa jesień

November 24th, 2008

Wczoraj byłem posłuchać muzyczki. Grał T.Love , jak zwykle impreza miała miejsce w Kawonie. I jak zwykle super! Cirka 2 godziny dobrej zabawy, w dobrej atmosferze. Co prawda znajomi tym razem jakoś nie reflektowali na wyjście, nawet żona zaniemogła i sobie odpuściła, pozostało więc wybrać się samemu. Choć tak w sumie nie do końca – oświetleniowcem w T.Love jest kuzyn żony, staliśmy więc obok siebie – tyle że on w robocie. Dzięki niemu wszedłem na koncert za darmoszkę, co było bardzo miłe. Tak oto dwie godzinki pękły – on stał za stołem i mrugał światłami, ja popijając piwko bujałem się w rytm muzyki, tudzież przy szybszych taktach leciałem pohasać do kotła. Chłopaki z zespołu dali radę, zresztą podobnie było rok temu, wtedy również dali czadu. Jakaś nowa świecka tradycja się tworzy – Jesień z T.Love, choć może do trzech razy sztuka … Przy okazji roboty kuzyna przyjrzałem się tego tupu imprezie od strony oświetlenia. Gra świateł naprawdę robi dużo, pozwala sterować ludźmi, wyzwalać emocje, tworzyć atmosferę – bez tych wszystkich lampek koncert wyglądałby mizernie.

Miałem iść jeszcze na Akurat, grał 16-go, ale odpuściłem. Jakoś z nowym wokalistą to nie to. Poprzedni wokal po prostu grzmiał ze sceny, facet miał petardę w gardle, aktualny śpiewak mnie bynajmniej nie porywa. A i nowa płyta jakaś mdła i za spokojna, choć naprawdę podszedłem do niej bez żadnych uprzedzeń to nie przekonała mnie. Poprzednie 3 były zdecydowanie lepsze. Taka moja opinia.

I tak oto dobiegł prawie do końca koncertowy miesiąc, nie zapowiada się abym w tym roku o coś jeszcze zahaczył, chyba że wliczamy sylwestra. Ale to już bajka na inny post.

Categories: Muzyka | Tags: , , | 1 Comment

T.Love oczywiście w Kawonie

December 15th, 2007

Byłem ostatnio na koncercie T.Love w Zielonej Górze. Bardzo przyjemny koncert! Jeden z wielu który w tym roku udało mi się odwiedzić. Niestety prawdopodobnie ostatni w roku. Ale za to jaki. Koncert w pubie i płatny, przez co brak było przypadkowych ludzi. Super! Rozszalały tłum fanów bawił się przednio, co ciekawe przeważało pokolenie 30-40-to latków. Chłopaki grali raczej starsze kawałki, wszyscy więc śpiewali i skakali. Całość trwała blisko 2 godziny, były również bisy. Dużo więcej pisać nie ma co, kto nie był niech żałuje, a jest co.

Categories: Muzyka | Tags: , , | No Comments