Terapia prawie bez sukcesów

March 11th, 2011

Pisałem ostatnio (3-go marca) o dokupieniu drugiego suma rekiniego. Miał to być rodzaj terapii dla pierwszej rybki tego gatunku, która nie wiedzieć czemu strasznie jest wystraszona i notorycznie się chowa. Dzikus bo o nim mowa, siedzi to pod krzakiem, to pod korzeniem i nie sposób przekonać go do pływania. Nowy kolega co prawda nie sprawił, że zaczęły się harce po akwarium, ale jest drobny postęp: w czasie karmienia obie rybki wyłażą ze swoich nor i myszkują przy dnie w poszukiwaniu jedzenia. Bo niestety jest teraz tak, że oba przedstawiciele gatunku w ciągu dnia zamiast pływać siedzą w kątach i jedyne co robią to łypią okiem. Może jeszcze coś się zmieni, w sumie dopiero od tygodnia są we dwójkę, nie wiem. Zobaczymy za miesiąc.

Categories: Akwarium | Tags: , | 1 Comment

Kolega Dzikusa

March 3rd, 2011

Dokupiliśmy dziś dzikusowi kolegę. Z tej samej hodowli w Bricomarche’u. Jako, że dzikus trochę płochliwy postanowiłem poprzez drugą rybkę tego samego gatunku oswoić go troszeczkę. Mam nadzieję, że się polubią i razem będą buszować. Zobaczymy co z tego będzie, ja liczę, że terapia się powiedzie i dzikus wylezie w końcu spod krzaka i zacznie harcować po dnie.

Categories: Akwarium | Tags: , , | No Comments

Drużyna A cz. 1

March 1st, 2011

Mam ostatnio małego bzika na punkcie szklanego baniaka z wodą. Znaczy się akwarium. Sprzątam, kompletuję załogę, przesadzam rośliny, wymieniam świetlówki itd. – no ewidentny bzik. Lśni przez to ostatnio za szybką, że aż miło patrzeć. Załoga też ciągle się zmienia, jedne rybki znikają, inne nowo zakupione dopiero odkrywają zakamarki zbiornika. I tak ostatnio odszedł bojownik, zmarło się bidakowi, co zrobić. Zakupiłem natomiast: suma rekiniego – sztuk 1, 2 kosiarki (łącznie są 3), 2 sztuki molinezji do kompletu – 1 czarną, 1 pomarańczową, pływają sobie teraz romantycznie w parach. Z nowych są jeszcze 2 sztuki molinezji koloru białego – Ewunia dostała je na urodziny od teściowej. Poniżej pierwsze z 4 ryb, które są na tyle charakterystyczne iż można je rozpoznać z daleka. Niebawem kolejna porcja drużyny.

bojownik kosiarka sum rekini skalar

Parówa

Kosiara

Dzikus

King

Categories: Akwarium | Tags: | No Comments

Sunday sunny sunday

February 27th, 2011

Dzisiejszy dzień upłynął w przyjemnych nastrojach: najpierw śniadanko w łóżku. W menu: jajecznica z pieczarami i cebulą, do tego grzanki z masłem i czosnkiem. Pycha. Mistrzem patelni była moja skromna osoba. Następnie trochę sportu, nie żeby od razu coś ćwiczyć, w Oslo odbywają się mistrzostwa w narciarstwie i nasza kochana tiwi puszcza czasem relacje – ci Norwegowie to chyba się z nartami rodzą, takie mam odczucia po pierwszych rozegranych konkurencjach.
Potem spacer, słonko dziś prażyło żal więc nie skorzystać. Godzinna rundka w stronę miasta po sulechowskiej, dotlenił się człowiek i akumulatory naładował na cały kolejny tydzień. W domu szybki krokiet i znów wybyłem z domu, tym razem siłownia + sauna. Chciałbym w końcu wejść na bieżnię i uskutecznić jakieś bieganko, ale póki czuję kostkę po ostatnim skręceniu plan wejścia na trenażer pozostaje w sferze marzeń. Jeszcze z 2-3 tygodnie trzeba odczekać. Na siłce pustki – zrobiłem dziś 2 ćwiczenia których do tej nie wykonywałem: martwy ciąg, oraz tylnia część barków na swego rodzaju machinie do rozpiętek, tyle że w ćwiczeniu brały udział plecy i właśnie barki. Oj będą zakwasy jutro, jak nic! Polazłem też na saunę, fińska-parowa-fińska, 3 seanse po dłuższej pauzie na początek starczą.
A na wieczór zostało grzebanie w akwa, po ostatnich zmianach trochę się przykładam i syfu raczej już nie ma, ale drobne zabiegi kosmetyczne czasami trzeba wykonać. Teraz gdy to piszę jestem już po, zostało patrzeć i podziwać. Uff…

Categories: Akwarium, sport | Tags: , , | No Comments

Akwarium – kolejne zmiany

February 14th, 2011

Dziś zakupiłem kilka nowych fantów aby moim płetwiastym towarzyszą było przyjemniej: “by żyło się lepiej”, jaki głosił slogan pewnej partii, która to miała zbawić kraj (a niestety wychodzi jak zawsze…). A więc primo: dokleiłem do szyby termometr – mam gdzieś taki na przyssawkę, ale niestety zamienił się w wariant pływający (ssawka nie trzyma). Aktualny naklejany na szybę sprawdza się – pierwsze ruchy grzałką w celu dostosowania temperatury zostały już wykonane. Secundo: wymieniłem świetlówki – aktualnie zamontowane: flora-glo i power-glo poszły w odstawkę. U mnie świeciły od samego początku (cirka 1,5 roku), a dostałem obie z resztą inwentarza przy zakładaniu zbiornika. Teraz zamontowane są: opti-plant oraz opti-natural obie po 18W. Zmieniło się przez to oświetlenie w zbiorniku – moje ryby jakoś bardziej błyszczą, a i rośliny mają kolory bardziej nasycone. Świetlówka opti-plant wspomagająca fotosyntezę, przeznaczona dla roślin oświetla tylną część zbiornika – a więc tam gdzie rośnie większość flory, druga oświetla przednią część zbiornika, a więc część gdzie buszuje fauna. Ciekawe jak będą się sprawować w takim tandemie? Podobno taki właśnie zestaw jest polecany, pozostaje więc czekać na rozwój wydarzeń. A tymczasem aktualne foto:

akwa@2011

Categories: Akwarium | Tags: | No Comments