Dłuuuuugi brejk

December 18th, 2011

Jakoś dawno nic nie smarowałem. Jesienna pora nie sprzyja do bycia wylewnym, oj nie. I zimno i pada i zimno… Drugi powód to oczywiście lenistwo: wieczorkiem zawsze jakąś chwilunię potrafię sobie wygospodarować na swoje sprawy, ale z reguły przeznaczam ją na klikanie w robocie lub na bezsensowne szperanie w necie. I tak mija czas, przez co nowych postów brak. O ile jeszcze klikanie w robocie jest dosyć pożyteczne (firma szarpnęła się i zakupiła kilka nowych zabawek: serwery, macierze, vmware’a 2 klastry jest więc co robić również po standardowych godzinach pracy), to “małpie” przeglądanie neta jest głupie i bezcelowe. No ale tak jest i co zrobić. Jest jeszcze jeden powód braków nowych informacji: Borysek. Choć w sumie to powinien być on generatorem nowych wiadomości, bo ciągle świat się kręci wokół małego bąbla i on to determinuje z reguły rozkład dnia. Maluch potrafi zająć czas jak nikt inny, kto ma dzieci wie to od dawna, kto nie ten już wie. Może więc znajdę w przyszłości czas aby coś skrobać, ale różnie to bywa. Tymczasem idę zaaplikować juniorowi butlę z mlekiem. Papa…

Categories: Tata | Tags: , | No Comments