Egipt dzień pierwszy – Zakwaterowanie, Karnak

July 31st, 2010

Dziś pierwszy dzień zwiedzania Egiptu. Od razu uderzyliśmy z grubej rury, udaliśmy się na zwiedzanie Karnaku ,czyli świątyni Amona. Temperatura ogromna 44-46 stopni. Szok. Ratuje chyba tylko to, że powietrze jest bardzo suche – gdyby wilgotność byłaby taka jak u nas można by było paść. Nasz opiekun z Triady, Pan Krzysztof spisał się na medal – oprowadził nas po świątyni, pięknie opowiadał o wszelkich niuansach powstania całego kompleksu, jak dla mnie bomba. No, ale nie od dziś wiadomo, że wszystkie Krzyśki to fajne chłopaki. Sama świątynia robi duże wrażenie, zwłaszcza sala hypostylowa, gdzie stoi kilkadziesiąt masywnych i ogromniastych kolumn. Sposób jej powstania był równie niezwykły, w trakcie budowania kolumn, zasypywano salę piaskiem, aby móc wznosić je coraz wyżej. Gdy już je wybudowano, kolejna ekipa musiała je pomalować, następował więc proces odwrotny – wybierania piasku z sali i stopniowego malowania. Efekt końcowy zapierać musiał dech w piersiach, nawet teraz budowla budzi szacunek i uznanie. Kolejny etap wycieczki to wytwórnia papirusu, to chyba niestety musi zaliczyć każdy kto był w Egipcie na jakiejś objazdówce bądź fakultecie. Był oczywiście pokaz produkcji a potem zachęta do zakupów. Chętnych jakoś było mało – Ewunii kilka się podobało, ale ceny zaczynały się od 3k ichniejszych funtów, więc sobie odpuściliśmy. Zmachani i zdygani słońcem wróciliśmy na statek.
Kilka słów jeszcze o statku. Wzieliśmy sobie 5-gwiazdkowy i to był chyba strzał w dziesiątkę, kajuta jest wygodna i przestronna, posiada wszystko co trzeba: lodówkę, tv, łazienkę. Są oczywiście jakieś mankamenty, jednostka kilka ładnych lat już ma, ale spodziewałem się czegoś gorszego. Restauracja, górny pokład z basenem i leżakami oraz bar na plus, no może basen mógłby być troszkę ciekawszy.
Jeszcze kilka spostrzeżeń odnośnie egiptu: jadąc z lotniska z Hurghady do Luxoru widzi się państwo takim jaki jest. Po pierwszy mnóstwo Policji, wojska i wszelkiej maści służb mundurowych.
Spowodowane jest to pewnie zagrożeniem zamachami terrorystycznymi, a wiadomo jak jest: są zamachy, nie ma turystów – nie ma turystów, nie ma kasy. Proste. Dla Państwa żyjącego z turystyki byłby to dramat. Tak więc do samego Luxoru jechaliśmy z obstawą Policji, podróż zajęła ok. 4h, wiodła najpierw przez pustynne okolice, dopiero w okolicach miasta Qena zaczęło robić się zieleniej. Tutaj też zaczyna się rolnictwo egipskie, zacofane, biedne i archaiczne jak na dzisiejsze standardy. Taki też obraz nędzy i rozpaczy wyłania się z widoku jadącego autokaru. Czy tak właśnie jest, czy jest to tylko odczucie europejczyka znającego inne standardy? Nie wiem. W każdym bądź razie tak to wygląda. Niestety takich obrazków nie ujrzy się siedząc na plaży w Hurghadzie lub innym kurorcie.
Jest to więc jeszcze jeden argument “za” dla Rejsu po Nilu. A już jutro wycieczka do Doliny Królów (o 6-tej wyjazd …), a potem rejs do Esny przez kataraktę w górę rzeki. Będzie się działo.

Categories: Foto, Living | Tags: , | No Comments

Dotarliśmy

July 31st, 2010

No więc jesteśmy na wakacjach. Widok ze statku poniżej. Kto ciekawy gdzie jesteśmy niech klika w goglowy pstryczek.
Wieczorem się rozpiszę i zamieszczę jakieś inne foteczki.

Categories: Foto, GPS, Living | Tags: , | No Comments

La la la urlop się ma!

July 28th, 2010

Dziś ostatni dzień w robocie: od jutra do 17 sierpnia laba. Będę zwiedzał świat starożytny, pływał statkiem po Nilu, snurkował, nurkował i Bóg wie co jeszcze. Taki jest plan. Czy tak będzie? Czy nie dopadnie nas “zemsta faraona”? Cholera wie, ja tam jadę pełen optymizmu, zamierzamy zakupić jakieś pigułki oraz wziąść odpowiedni środek dezynfekujący (> 40%) z Polski. Powinno pomóc w razie kłopotów. Zapowiadają się więc dwa szalone tygodnie – pierwszy upłynie na statku pośród egipskich cudów, drugi na snurkowaniu na rafie w pobliżu Marsa Alam. Będzie cudownie. Mam zamiar zabrać lapciaka i coś tam skrobnąć jak się uda. Jak więc kto ciekawy co się będzie działo to niech zerka na bloga, może trafi na jakąś relację. Tyle. Idę się pakować. O!

Categories: Living, Różne | Tags: , | No Comments

Geotagi

July 27th, 2010

Dziś pierwsza zabawa z Geotagami na fotkach. Kto kliknie na pstryka ten zobaczy gdzie zdjęcie zostało zrobione. O!

Categories: Foto, GPS | Tags: , | No Comments

Męskie Granie

July 26th, 2010

Urlop coraz bliżej, do wylotu zostało kilka dni – Egipt czeka. Będzie się działo, to pewne. Ale równie pewne jest to co dziać się będzie po przylocie, otóż na następnego dnia idziemy na koncert z cyklu Męskie Granie. 14-go we Wrocławiu odbyć ma się koncert na którym zagrają:

Dj. Eprom
Tin Pan Alley
Oxy.Gen
Kim Nowak
Filmy Mariusza Wilczyńskiego
Kim Nowak z Mariuszem Wilczyńskim – wspólny live act
Jacaszek
Leszek Możdżer
Maciej Maleńczuk i Wojciech Waglewski –Koledzy
Wojciech Waglewski Fisz Emade – Męska Muzyka
Abradab
Voo Voo z instrumentami dętym

Super! Dla mnie hitem będzie Kim Nowak – nowy projekt młodych Wagli (Fisza i Emade) oraz Michała Sobolewskiego. Poza tym Wagle przewijać się będą w przeróżnych konfiguracjach: a to z Maleńczukiem ma grać senior (Koledzy), a to wspomniany wcześniej Kim Nowak (junior team). Oprócz tego będzie występ całej trójki – ot takie rodzinne granie p.t. Męska Muzyka, oraz senior da czadu jako VooVoo. Tylu popisów Waglewskich w jednym miejscu nie sposób sobie odmówić. Będziemy więc i my. Mam nadzieję tylko, że Egipt bokiem nam nie wyjdzie i jakoś tam dotrzemy.

Categories: Muzyka | Tags: , | No Comments