3 lata

May 22nd, 2006

W aktualnej firmie, w której pracuje stuknęło mi 3 lata. Oczywiście, żeby było ciekawiej były to dwie firmy – z końcem roku jako, że jedna musiała przestać istnieć z powodów formalno-prawnych, została założona nowa w której wylądowałem. Wszystko oczywiście odbyło się za porozumieniem i bez zgrzytów. Jakby na to nie patrzeć jest kawałek życia. Pewnie i można by na coś ponarzekać, ale … no właśnie lubię swoją robotę. Ogólnie pozitiv, choć bywają i momenty kiedy mam dość. Cóż, tak jest chyba ze wszystkim. Na dłuższą refleksję przyjdzie czas kiedy nadejdzie koniec: firmy lub mojej w niej pracy. Prędzej pracowałem w 2 innych firmach w których firma polska była spółką córką firmy niemieckiej. Dwa raz bez happy endu. Za pierwszym razem, prezes został gdzieś dorwany na łapówach, przy załatwianiu konkraktu, i jedyny żywiciel odpłynął, co skonczyło się plajtą. W następnej założonej przez dwóch “byznesmenów”, kontynuowany był ten sam projekt co w pierwszej, oczywiście dla tej samego zleceniodawcy. Ze skutkiem niestety jeszcze gorszym: otarłem się wtedy o “Fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych, sąd pracy, a także urząd pracy. A po miesiącu byłem już tutaj. Do 3 razy sztuka?

Categories: Różne | 1 Comment

Hey

May 18th, 2006

Ano trwają w Zielonej Dziurze Bachanalia – święto żaków. Jako, że też studiowałem na tutejszej uczelni, myślę, że miałem jak najbardziej prawo wziąść udział w tym święcie. Bardziej niestety już symbolicznie, ale zawsze. Co mnie skusiło? Koncert hey’a. Co prawda za Hey’em nie przepadam, ale na bezrybiu … Impreza była we wtorek. Obsuwa oczywiście ze 45 min. ale to w sumie standard, także jakoś specjalnie zniecierpliwiony nie byłem. W sumie trzeba przyznać wyskakałem się, oczywiście pod sceną – inaczej taka zabawa traci w ogóle sens. Iść po to aby wypić kilka browarów i postać? Szkoda czasu. Koncert mógłby być oczywiście trochę żwawszy ;), ale są gusta i guściki – w sumie jeżeli ja robiłbym imprezę to pewnie zagrałby inny zespół, ale co tam – jak już napisałem wcześniej wybawiłem się.

Copyright © Doc

Categories: Różne | No Comments

Man at work

May 11th, 2006

Przeglądałem sobie foteczki gdzieś ze swojego archiwum. No i znalazłem perełke: na kilka dni przed naszym weselichem ścinałem trawę kosą elektryczną, w takim oto stroju :)

asus repair kit

Categories: Różne | 1 Comment

Środki lokomocji

May 10th, 2006

Dzisiaj jak zwykle do roboty rowerem. Wczoraj zostałem trochę podpuszczony z jaką średnią przemierzam drogę do roboty, postanowiłem więc to sprawdzić. Wyniki jazdy do roboty jak i z powrotem różnią się, ponieważ trasa też jest inna. Nadmienię jeszcze, że wracając po trudach pracy do domu mam z górki :), także średnia prędkość jak i czas jest lepszy, ale do rzeczy:

Dom -> Praca

Dystans: 4,39 km
Czas 14:08
Śr. Prędkość 18,6 km/h
i powrót:

Praca -> Dom

Dystans: 4,65 km
Czas: 10:12
Śr. Prędkość 27,3 km/h
Widać więc różnicę, blisko 4 minuty to prawie 50 % więcej. Będę starał się niwelować tą różnicę, dopiero początek sezonu wszystko więc przede mną. Jak się to uda to nie omieszkam poinformować. Inna sprawa to taka, że coś samochód zaczął stukać i pukać, i kto wie czy rower nie zostanie jedynym źródłem lokomocji :( …

Myślę, że już pora na wymianę oleju w aucie, przejechało na nim 15 tys. km, wymiana jest już konieczna. Warsztat mam już namierzony, wystarczy tylko podjechać. Czy będzie potem klekotał? Czy tylko wymiana oleju pomoże? Zobaczymy. Miejmy nadzieję, że w ogólę dojadę …

Categories: Różne | 1 Comment

Śniadanie Mistrzów

May 7th, 2006

asus repair kit

Categories: Różne | No Comments