Po urlopie

February 23rd, 2006

No i po urlopie. Byliśmy z żoną w Opolu, Głuchołazach i Ramzovej w Czechach gdzie jeździliśmy na nartach. Było zajefajnie – zjeżdżanie super, góry super, śnieg super. W sumie 2 dni szusowania, ale łydki bolały jeszcze 3 dni po … Zabawa przednia, a ból minął – zostało tylko miłe wspomnienie, i chęć ponownego wyjazdu na narty. Choćby i na weekend. Bo naprawdę warto!!!
A poniżej ciekawostka architektoniczna z Głuchołaz ;) , z mieszkania Wojtka, u którego spędziliśmy noc, za co serdecznie dziękujemy

Categories: Różne | 1 Comment

Urlop

February 15th, 2006

Tak tak! Od dzisiaj do 22.02.2006. Kilka dni ferii każdemu dobrze robi, nawet Admin musi czasem odpocząć. W planach wycieczka do Opola plus do tego jakiś wypad na stok do Czech. Fotka zapewne jakaś się pstryknie ;) . A tymczasem papa! Do środy – następnej…

Categories: Różne | 1 Comment

Ser z dziurami

February 10th, 2006

Gdzie jest największy ser na świecie? W Zielonej Górze! Ser to oczywiście przenośnia, gdyż chodzi mi o drogi. Pojeździłem sobie dzisiaj trochę po mieście. Myślę, że nawet najlepszy slalomista jak Giorgio Rocca napracowałby się zjeżdżając z Wyszyńskiego w dół aż do Zacisza. W sumie wszędzie jest podobnie – dziura za dziurą – jazda przypomina slalom. A pomarańczowych nie widać…

Categories: Różne | 1 Comment

Ufffffff

February 7th, 2006

No to wystraszył mnie dzisiaj mój komputerek. Wydaje się, że już jest wszystko OK, ale czas pokaże – a bylo tak: nie moglem w poludnie zalogowac sie via ssh na komputer. Dziwna sprawa w sumie, bo ping odpowiadał ale żaden uruchomiony serwis nie dawał znaku życia. Po przyjściu do domu i próbie uruchomienia przywitały mnie niepokojące komunikaty: {DriveSeek Complete Error} – każdy kto miał problemy z HDD pod linuxem , wie że taki komunikaty nie wróżą nic dobrego … Ale, ale … przypomnialo mi się, że w weekend grzebałem we wnętrzu kompa, a więc może coś nie tak z kabelkami. Udało się !!! Co prawda w ruch poszło fsck i to na macierzy raid0 (fsck.reiser4 –fix –build-fs /dev/md0), ale wszystko działa. Nie muszę nikomu mówić, że jakakolwiek kucha, mogłaby nieźle namieszać. A więc jedna podstawowa rzecz: BACKUP, BACKUP i jeszcze raz BACKUP !!!

Categories: Różne | 1 Comment

Żyworódka

February 6th, 2006

Kolejny tydzień walki z gardłem. Jako, że wszelkie płukania gardła zawiodły, tabletki do ssania również, postanowiłem mrugnąć okiem w stronę natury. Żyworódka bo o niej tu mowa, może nie jest smakowita, podobno jednak skuteczna. Od kilku dni chrupie więc jak królik liścia dziennie, mając nadzieje na uporanie się z tym cholernym gardłem. Dzisiaj dostałem do schrupania dużego starego liścia – takie na chorobe są najlepsze. Kurde! Ale świństwo gorzkie!!! Dałem radę zjeść połowe, a i tak zdąrzyła zdrętwieć mi warga, ot taki uboczny objaw. Oby pomogło!

Categories: Różne | 1 Comment